Jak bronić się przed znieważeniem w Internecie?

 

Wiele opinii czy komentarzy na temat firm przeniosła się w obecnych czasach do Internetu, gdzie panuje wszechobecna wolność słowa i każdy dzieli się swoimi spostrzeżeniami z szeroką grupą odbiorców. Nie zawsze jednak są to słuszne opinie bowiem zdarza się, że są one wystawiane celowo, aby zaszkodzić danej firmie.

Opinie czy komentarze niezgodne z prawdą są krzywdzące i obraźliwe nie tylko dla danego przedsiębiorcy, ale również całego jego przedsiębiorstwa. Niekiedy przez jeden wybryk zwykłego człowieka, firma może stracić bardzo dużo w oczach odbiorców, a więc potencjalnych klientów. Przedsiębiorca, który włożył lata czasu i poświęcenia w rozwój, wizerunek i renomę firmy, może w ciągu jednej chwili stracić jej część. Do tego, większość osób czyniących tak dotkliwe czyny, żyje w przekonaniu, że jest całkowicie bezkarna w tym co robi. Jednakże przedsiębiorcy dotknięci negatywnymi słowami, mogą walczyć z autorami, aby dbać o imię i renomę własnego przedsiębiorstwa.

Oczywiście nie można zapomnieć o tym, że nie można ograniczać nikomu wolności słowa, a więc wyrażania swojej opinii czy krytyki na dany temat. Jednakże wszystko ma swoje granice, jeżeli te granice zostaną przekroczone, przedsiębiorca ma prawo walczyć o ich usunięcie względem ochrony dobrego imienia i renomy przedsiębiorstwa.

Orzecznictwo sądowe mówi, iż „dozwolona jest krytyka oparta na obiektywizmie, rzeczowo odnosząca się do konkretnej sytuacji, pozbawiona złośliwości. Nie powinna ona zmierzać do poniżania innej osoby, w tym przedsiębiorcy”.

Czy warto walczyć z autorami takich działań?
Oczywiście wszelkie działania odnoszące się do problemu związanego ze złośliwymi komentarzami muszą być przemyślane. Tak więc warto zastanowić się nad tym czy działania te są na tyle poważne, aby zajęcie się tym problemem nie okazało się zbędne oraz należy sprawdzić czy negatywne działania spowodowały jakiś skutek uboczny w działalności firmy – spadek renomy firmy czy utrata klientów. Warto również sprawdzić kwestię konkurencji, a więc czy działania te nie są kierowane przez konkurencję. Zdarzają się przypadki, iż działania negatywnie wpływające na dobre imie przedsiębiorstwa są spowodowane przez zawistną konkurencję, która zmierza po tzw. „trupach” do celu. Nie wszyscy grają fer, i trzeba się z tym liczyć.

Warto walczyć o dobre imie firmy i jej renomę – to oczywiste. Gra jest warta świeczki szczególnie gdy jest to mała lub średnia firma. W dużych firmach zazwyczaj wydźwięk paru złych komentarzy nie robi na nikim wrażenia bowiem firma istnieje na rynku od XX lat, ma swoich stałych i zaufanych klientów, którzy są nie ugięci w swoich pozytywnych opiniach o firmie. Jednakże w przypadku firm z sektora MŚP, w szczególności firm, które dopiero co zaczęły swoją działalność – ma to ogromne znaczenie. Za przykład można tutaj podać sklepy internetowe, które chyba najbardziej dbają o pozytywne opinie, aby zdobyć zaufanie klientów i zbudować dobry wizerunek w sieci. Bowiem dobre opinie o firmie i jej produktach zachęcają resztę odbiorców do zakupów. Oczywiście i tutaj zdarzają się sytuacje, gdzie kierowane w firmę opinie i komentarze są nieprawdziwe i złośliwe. Jednakże najczęściej są one wystawiane na platformie sklepowej lub innych stronach, które obsługiwane są przez daną firmę, w związku z czym firma jest w stanie usuwać je samodzielnie. Jeżeli jednak nie jest to możliwe, bez problemu może zgłosić ten fakt np. do administratora danej strony na której zostały one umieszczone i prosić o ich usunięcie.

Jak działać w przypadku pojawienia się takich działań?
Jeżeli działania zmierzające do obrazy czy znieważenia danej osoby czy jednostki działalności pojawiły się w formie wpisów powinny być zgłoszone do organów ścigania poprzez złożenie odpowiedniego zawiadomienia. Jednakże nie zawsze jest to skuteczne rozwiązanie. 

W Kodeksie karnym (Dz. U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 ze zm.) znajduje się zapis dotyczący przestępstw zniewagi czy zniesławienia, jednakże oba te przestępstwa ścigane są z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że nawet złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa nie spowoduje wszczęcia postępowania przez organy ścigania. To pokrzywdzony uprawniony jest bowiem w takiej sytuacji do złożenia aktu oskarżenia i jego popierania przed sądem. W praktyce zatem można na własną rękę żądać ukarania sprawcy w postępowaniu karnym, domagając się np. orzeczenia środka karnego w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości.

Wykazanie wszystkich znamion przestępstwa zniewagi czy zniesławienia nie jest jednak łatwe w przypadku każdego złośliwego wpisu w Internecie. Nie każdy taki wpis ma bowiem cechy przestępstwa. Dlatego bardziej użyteczne w tego typu sprawach wydaje się postępowanie cywilne. Nie ma jednak przeciwwskazań, aby dochodzić odpowiedzialności zarówno na drodze cywilnej, jak i karnej, a zgłoszenie sprawy organom ścigania może (choć w praktyce nie musi) ułatwić ustalenie autora wpisu.

 

Jak poznać tożsamość autora negatywnych wpisów?
Należy w tym wypadku podjąć krok związany z usunięciem negatywnego wpisu i ukarania danego autora za jego nieodpowiedzialny czyn. Należy więc ustalić jego tożsamość, a więc zebrać niezbędnych o nim dane. Wystarczy skierować prośbę do administratora serwisu o udostępnienie danych osobowych autora wpisu. Podstawą prawną takiego żądania jest art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1182 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przetwarzanie danych jest dopuszczalne, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. We wniosku należy oczywiście wskazać, iż wobec naruszenia dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia zamierzamy skorzystać z prawa do ochrony dóbr osobistych poprzez złożenie pozwu.

Warto jeszcze wspomnieć, że uzyskanie danych o autorze jest nieco bardziej skomplikowane, niżeli by się wydawało. Administratorzy serwisów zazwyczaj odmawiają udostępnienia danych autora komentarza. W takiej sytuacji należy wystąpić do Generalnego Inspektora Danych Osobowych o wydanie decyzji nakazującej administratorowi udostępnienie danych osobowych. Kierując pismo do GIODO trzeba dołączyć treść wpisu oraz korespondencję z administratorem serwisu, na którym został zamieszczony. Jak wskazał NSA w Warszawie w wyroku z dnia 21 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1666/12, rozpatrując sprawę związaną z udostępnieniem danych autora negatywnych komentarzy, osoba wypowiadająca się anonimowo, w sposób naruszający dobra innych podmiotów, nie powinna podlegać szczególnej ochronie, a jej dane osobowe nie są dobrem, które ustawodawca miał zamiar chronić w pierwszej kolejności.

Jak usunąć negatywny wpis?
Można również wystosować prośbę o usunięcie negatywnego wpisu uzasadniając przy tym, że dany wpis ma charakter złośliwy, obraźliwy i nieobiektywny. Zazwyczaj administratorzy strony bez problemu blokują lub usuwają konkretny wpis łącznie z blokadą danego użytkownika – nie będzie mógł się zalogować ponownie na danym loginie lub z danego adresu IP.

Część przedsiębiorców zadowala się usunięciem negatywnego wpisu na skutek ich interwencji u administratora serwisu. Takie działanie jest jednak często tylko połowicznym sukcesem, bowiem duża część autorów złośliwych wpisów nie ogranicza się do jednego wpisu na jednym serwisie. Usunięcie jednego z nich może tylko spotęgować skalę działania tzw. „hejtera”, czyli autora złośliwych komentarzy. Dlatego warto w uzasadnionych przypadkach, należy poprowadzić sprawę do końca i uzyskać wyrok sądowy. W praktyce często zdarza się, że opisana wcześniej procedura pozwala na ustalenie jedynie adresu IP. W takiej sytuacji nie należy się zniechęcać, lecz wystąpić do operatora komunikacyjnego, który po adresie IP ustali dane autora komentarza.

Podstawowym problemem jest ustalenie danych osoby będącej autorem złośliwych wpisów.

Co z dobrem osobistym?
Uzyskanie danych osobowych autora negatywnych komentarzy powoduje możliwość wystąpienia z pozwem do sądu o ochronę dóbr osobistych. Dotyczy to zarówno osób fizycznych, jak i przedsiębiorców.

Z art. 23 Kodeksu cywilnego, wynika, iż dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Ponadto na podstawie art. 43 K.c. przepisy te stosuje się także do osób prawnych. Zatem niezależnie od tego, jaka jest forma prawna podmiotu dotkniętego negatywnymi komentarzami, ochrona dobrego imienia odbywa się na podstawie art. 24 K.c., który przyznaje osobie dotkniętej naruszeniem szeroki wachlarz roszczeń. Są to orzeczenia o:

  • zaniechanie działania
  • usunięcie jego skutków
  • złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie
  • zadośćuczynienie
  • zapłata określonej kwoty na cel społeczny.

Co z pozwem do sądu dla autora wpisów?
Przed złożeniem do sądu pozwu o ochronę dóbr osobistych istnieje możliwość skierowania do autora komentarzy wezwania, proponując mu polubowne załatwienie sporu, np. poprzez publikację przeprosin i zapłatę zadośćuczynienia. Z uwagi jednak na charakter sprawy nie jest to rozwiązanie konieczne i może prowadzić jedynie do wydłużenia sprawy.

Pozew składa się do właściwego miejscowo sądu okręgowego. Opłata od pozwu wynosi, co do zasady, 600 zł. Pozew musi spełniać wszystkie wymagania pisma procesowego, a ponadto m.in. wskazywać, jakie dobra osobiste zostały naruszone (wraz z wnioskami dowodowymi na tę okoliczność) oraz zawierać żądania związane z ich naruszeniem. Rozpatrując sprawę sąd weźmie pod uwagę zakres i skalę naruszeń.

W praktyce uzyskanie wyroku wobec „hejtera” jest jednym z lepszych sposobów na zniechęcenie go do dalszych złośliwych komentarzy, a publikacja przeprosin lub treści wyroku w prasie powinna pomóc w zachowaniu dobrego imienia przedsiębiorstwa.

 

Podstawa prawna: ustawa z dnia 23.04.1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *