Podatek od handlu – nowe zmiany

 

Niebawem (prawdopodobnie w lipcu) pojawi się nowy podatek od sprzedaży detalicznej (tzw. podatek handlowy). W nowym projekcie znaleźć mają się propozycje dwóch stawek na poziomie 0,8 i 1,4 proc., a podatnikami będą sprzedawcy detaliczni.

Nowa danina dotyczyć ma przychodu ze sprzedaży detalicznej (bez należnego podatku VAT) – sprzedaży dokonywanej na rzecz konsumentów, czyli osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej i rolników ryczałtowych. Zapłacony podatek ma stanowić ponadto koszt uzyskania przychodu w podatku dochodowym.

Co chyba najważniejsze, opodatkowaniu nie ma podlegać sprzedaż prowadzona przez Internet oraz sprzedaż na rzecz przedsiębiorców – „Podatnikami podatku będą sprzedawcy detaliczni dokonujący zbycia towarów (rzeczy ruchomych lub ich części). Projekt nie zawiera szczególnych rozwiązań dotyczących sprzedawców działających w ramach sieci handlowych” – wyjaśnia Ministerstwo Finansów.

 

W aktualnej wersji projektu przewidziano kwotę wolną od opodatkowania na poziomie 17 mln zł w skali miesiąca. Za samą podstawę opodatkowania uznawana będzie natomiast nadwyżka ponad tą kwotę. Nadwyżka na poziomie od 17 do 170 mln zł opodatkowana będzie stawką 0,8 proc., a w przypadku kwot przekraczających 170 mln zł będzie to 1,4 proc.

Zgodnie z zapowiedziami resortu finansów, podatek nie obejmie m.in. sprzedaży leków, wyrobów medycznych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia, gazu ziemnego (dostarczanego sieciami dystrybucyjnymi), wody (dostarczanej przez firmy wodno-kanalizacyjne), węgla kamiennego i innych paliw stałych. Na liście znajdą się też olej napędowy przeznaczony do celów opałowych, pozostałe węglowodory gazowe używane do celów opałowych oraz towary zbywane w ramach świadczenia usług gastronomicznych.

   

Jakie są zasady naliczania nowego podatku od handlu?

W nowym podatku od sprzedaży detalicznej kwota przychodu ma być liczona narastająco w kolejnych dniach danego miesiąca – wynika z aktualnej wersji projektu, który opublikowało Ministerstwo Finansów. Podstawa opodatkowania ma być redukowana o kwoty z tytułu zwrotu towarów, a za przychód uznawane będą także m.in. zaliczki i raty.

„Przykładowo, sprzedawca detaliczny w 13 dniu miesiąca do godz. 17 zaewidencjonuje przychód ze sprzedaży detalicznej w wysokości 16 999 930 zł, a następnie o godz. 18 zaewidencjonuje przychód o wartości 100 zł. W wyniku tego uzyska nadwyżkę 30 zł ponad kwotę 17 mln zł. Wobec tego przychód o wartości 30 zł, jak i każdy następny przychód, wliczony zostanie do podstawy opodatkowania w tym miesiącu” – wskazują projektodawcy.

 Jak zaproponowano w projekcie, podstawa opodatkowania byłaby w danym miesiącu redukowana o koszty wypłacone klientom z tytułu zwrotu towaru, przy czym warunkiem pomniejszenia przychodu będzie wcześniejsze uwzględnienie w podstawie przychodu z tej sprzedaży. W efekcie pomniejszenie podstawy możliwe ma być jedynie wtedy, gdy przychód ze sprzedaży ujęto wcześniej w nadwyżce powyżej kwoty 17 mln zł.

 „Przychodem ze sprzedaży detalicznej będą kwoty otrzymane przez podatnika z tytułu sprzedaży detalicznej, w tym zaliczki, raty, przedpłaty i zadatki. Każda z części kwoty (ceny) otrzymanej tytułem sprzedaży powiększa przychód, niezależnie od tego, czy została dokonana przed czy po wydaniu towaru. Przychód nie będzie obejmował należnego podatku od towarów i usług” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

 

Wprowadzenie zmian przewiduje projekt ustawy (z 16 maja 2016 r.) o podatku od sprzedaży detalicznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *